|
Miasto wspiera SFP, Unsound i festiwal Korowód
Tomasz Handzlik
Festiwal twórczości Marka Grechuty "Korowód", koncerty "Rok '68" i "13 poetów" w ramach Studenckiego Festiwalu Piosenki oraz festiwal Unsound - te imprezy najwyżej oceniła miejska komisja, która rozdzieliła właśnie 650 tys. zł na wydarzenie kulturalne organizowane przez instytucje pozarządowe
Do organizatorów krakowskich wydarzeń kulturalnych w bieżącym roku trafi z puli mecenatu kultury 3,5 mln zł. Większość tej sumy rozdzielono w lutym. Największe dotacje dostały wówczas: Festiwal Kultury Żydowskiej - 590 tys. zł, Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena - 300 tys. zł, Krakowski Festiwal Filmowy - 280 tys. zł, Krakowskie Reminiscencje Teatralne - 200 tys. zł i festiwal Rozstaje - 190 tys. zł.
Tym razem dotacje otrzymało tylko pięć z 24 zgłoszonych projektów. - Uznaliśmy, że wesprzemy mniejszą liczbę zgłoszeń, ale za to takich, które będą uznane za wielkie wydarzenia. Zwycięskie projekty to bardzo interesujące propozycje, spełniające funkcję kulturotwórczą - mówi Stanisław Dziedzic, przewodniczący komisji konkursowej, dyrektor miejskiego wydziału kultury.
Najwięcej otrzyma Instytut Sztuki. 350 tys. zł ma przeznaczyć na organizację koncertów "Rok '68" i "13 poetów" odbywających się w ramach 44. Studenckiego Festiwalu Piosenki (13-19 października). Festiwal otrzyma więc w sumie w tym roku od miasta 500 tys. zł, bo już w pierwszym naborze przyznano na jego organizację 150 tys. zł.
- Te koncerty to dodatkowe i bardzo ważne wydarzenia festiwalu, dlatego pulę pieniędzy z drugiego naboru potraktowaliśmy jako środki na poszerzenie formuły tej imprezy - wyjaśnia dyrektor Dziedzic.
Koncert "Rok '68" poświęcony będzie twórczości polskich poetów z pokolenia 1968 roku. - Większości Polaków ta data kojarzy się z tragicznymi wydarzeniami marcowymi. A my chcemy opowiedzieć o rewolucji młodzieżowej, jaka miała wtedy miejsce. O nurcie kulturowym, ruchu poetyckim, Nowej Fali, które powstały m.in. wskutek ówczesnej polityki - tłumaczy Jan Poprawa, jeden z twórców festiwalowego programu. "13 poetów" to z kolei tradycyjny już (w tym roku siódmy) festiwalowy koncert wspominający najważniejszych polskich bardów, których utwory na nowo interpretują laureaci poprzednich edycji SFP oraz gwiazdy.
Sporą dotację - 145 tys. zł - otrzyma festiwal muzyki alternatywnej Unsound (18-25 października). Jedną z gwiazd tegorocznej edycji będzie Michael Nyman, znany m.in. jako autor muzyki do filmów Petera Greenawaya. - Na polskiej mapie kulturalnej Unsound jest wydarzeniem niezwykłym. Poza imprezami odbywającymi się w centrum Krakowa ma swoje satelity na Białorusi, Ukrainie, planuje też wydarzenia w Nowym Jorku. I właśnie tam, poprzez swoją obecność, festiwal promować może również sam Kraków. Dlatego warto go było wesprzeć - podkreśla zasiadający w komisji konkursowej Filip Berkowicz, pełnomocnik prezydenta do spraw kultury.
110 tys. zł przyznano nowemu festiwalowi "Korowód", który poświęcony będzie pamięci Marka Grechuty. W ramach sześciodniowej imprezy (4-9 października) zaplanowano konkurs dla młodych wykonawców interpretujących piosenki zmarłego przed dwoma laty krakowskiego artysty, koncerty jazzowe oraz wielką galę z udziałem takich gwiazd, jak: Michał Bajor, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Renata Przemyk, Jacek Wójcicki, Zakopower oraz zespół Anawa w swym ostatnim, działającym jeszcze za życia Grechuty składzie.
Pozostałe dwa zwycięskie projekty to Krakowska Jesień Jazzowa (40 tys. zł) i Międzynarodowy Festiwal "Nowohucka Jesień Gitarowa" (5 tys. zł).
_______________________________________________________________________________________________
Wsparcie miało być zdecydowane i przemyślane - komentarz
Ryszard Kozik
Ucieszyłem się, gdy władze Krakowa ogłosiły zasady nowej polityki kulturalnej, mającej polegać na przemyślanym i zdecydowanym wspieraniu najciekawszych i najwartościowszych projektów, za pomocą których miasto może się promować.
Cieszy mnie więc dotacja dla świetnie rozwijającego się festiwalu Unsound oraz zupełnie nowego, ale mającego olbrzymi potencjał festiwalu poświęconego Markowi Grechucie.
Z radością przyjmuję też każdą informację o próbach zmiany w programie Studenckiego Festiwalu Piosenki. Od kilku lat składał się on głównie z konkursu, recitali laureatów z ostatnich lat i telewizyjnych produkcji, zazwyczaj będących jubileuszowymi lub wspominkowymi benefisami laureatów poprzednich edycji. Koncert "Rok '68" zapowiada się intrygująco i rzeczywiście może ożywić jeden z najbardziej zasłużonych krakowskich festiwali.Czy jednak SFP będzie w tym roku wydarzeniem porównywalnym rangą i rozgłosem z Festiwalem Kultury Żydowskiej, co zdaje się sugerować wysokość miejskich dotacji na te wydarzenia? I czy może przynieść Krakowowi rozgłos niemal dwukrotnie większy niż koncerty Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena czy Krakowski Festiwal Filmowy? Oby nie okazało się, że wsparcie ze strony miasta jest tylko zdecydowane.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
|